|
Blog > Komentarze do wpisu
notka redakcyjna prosto z pretorii
czesc. siedze w biurze ojca grahama, chlopaka z couchsurfingu. w pretorii, w rpa. Za oknem slonecznie i goraca. Nie jest to taki typowy afrykanski upal. Jestesmy dosc wysoko na poziomem morza, slonce wraca nad rownik, chantalka czesto narzeka ze jej zimno. cos w rodzaju upalnego polskiego lata. Jednakoz ( poczulem sie pisarzem, teraz bede uzywal slow takowych ) zostala jeszcze nieopowiedziana historia o tym co dzialo sie po powrocie do kinshasy. Jako ze nie moge jej juz umiescic na blogu, chcialbym panstwu ja wyslac emailem. W srodowiskach zblizonych do artystycznych nazywaja to taka "promocja". A poki co siedzimy z chantalka w rpa i czekamy na wize do polski. mieli nam ja dac po czterech dniach, niestety sie przedluzylo i poki co najblizszy termin to szesnasty luty. o ile znow sie cos nie pokomplikuje, inszallah. i jeszcze jedna sprawa, jesli chodzi o zdjecia. zdjecia sa u kochanej gosienki, czyli osoby ktora wrzucala przesylane przezemnie maile na strone bloga ( dalej znanej jako frumfella, a prywatnie to moja siostra ) dodawala fotki itp, i odwalila kawal naprawde niezlej roboty. tak wiec gosienka, jesli znajdzie chwile, powrzuca zalegle fotki na strone. i prosze o wyrozumialosc i cierpliwosc. jako ze gosia jest, jak to mowia w irlandii, matka dwojga. "wrzhiocsy" to napisala chantalka nasladujac jezyk polski
sobota, 07 lutego 2009, wrobelwrobel
TrackBack
Komentarze
bozenkamaria
2009/02/07 15:18:43
A ja czekam na tę książkę bo bądź co bądź byłam sprawcą pewnej gabońskiej opowieści. Pozdrawiam a nawet buziaki ślę Wam obojgu!!! Dzwonię przez Skype do Libreville a następną rzeczą jaką zrobię, to chyba tam pofrunę!
2009/02/07 18:14:27
Z wielką niecierpliwością czekamy na Wasz powrót! Obecnie tylko tym żyjemy :) Wracajcie
2009/02/07 23:22:28
Niedługo minie rok jak się poznalismy. Duzo sie dzialo w tym czasie :)) Rozmawialismy o Twojej "przyszlej ksiazce' i prosze, bedzie juz niedlugo. Na pewno ja kupie i tak jak mowilam rok temu, mam nadzieje, ze zlozysz swoj autograf na moim egzemplarzu, jak juz nam sie uda spotkac gdzies w swiecie. Wielkie podziekowania dla Gosi, ktora naprawde zrobila kawal niezlej roboty zajmujac sie tym blogiem, uzupelniajac informacje i broniac Cie jak lew czasami ;) Powodzenia
2009/02/08 10:58:42
to ja dziękuję, że mogłam brać "udział" w tej wyprawie.. i jak tylko wrócę do fermojowni zajmę się fotkami :)
wróble, trzymamy kciuki !!!
Gość: diwao, azm247.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/08 22:17:26
Dzieki Wrobel za zabranie nas ze soba na wyprawe i dzieki Gosiu za to ze uczynilas to mozliwym :)
Gość: Mariola, 87.205.108.*
2009/02/09 08:16:50
Kurczę, a ja niedawno odkryłam twojego bloga i tak mnie wciągnął, że ho,ho.
Postanowiłam przeczytać wszystko od początku, a tu klapa. No, cóż życie, jak mawiają moi synowie. Książkę KUPIĘ napewno. Pozdrawiam i życzę powodzenia i pomyślności. Zaczyna się Wasza nowa przygoda życia. Mariola
Gość: Ewa, 86.47.34.10*
2009/02/09 09:37:26
Szkoda, ze to juz koniec mojego ulubionego bloga, ktory pozwalal przetrwac nudne chwile w pracy. Sledzilam Twoje losy prawie od poczatku i teraz tak troche smutno, ze to juz koniec:( Teraz w takim razie czekam na ksiazke. Zycze duzo szczescia i pozdrawiam.
2009/02/09 14:42:40
Jeszcze kilka dni i zobaczymy Państwa Wróbelków w Gdańsku, jednym słowem -nadchodzi wiosna :)
2009/02/09 18:35:14
Właśnie, właśnie - Gosi to normalnie porządna flaszka (i to chyba od każdego czytającego :P ) się należy!
2009/02/09 19:04:41
oj tam odrazu flaszka... jedna fortunka i po sprawie;)
a tak serio, dla mnie to była czysta przyjemność i sama będę tęsknić za tym blogiem.. wrób, jakby co to polecam się na przyszłość:) miejmy nadzieję, że blogowanie się nie skończy i paweł dalej będzie pisał.. może nie o afryce, ale o pewnej afrykance.. itp itd...;) w sumie ma chłop talent!
Gość: stasieks, 96-37.echostar.pl
2009/02/11 21:22:07
Blog czyta się rewelacyjnie. Mam nadzieję że książka będzie jeszcze lepsza, z pewnością jeden egzemplarz dla mnie :)
Gość: ArkadIUS, nat-154.ghnet.pl
2009/05/10 19:36:09
ooo...Jestem w szoku!!! Niech mnie ktoś uszczypnie!! Ten blog nie może się ot tak skończyć!! Nie to byłoby pójście na łatwiznę!! :). Tyle cudownych chwil!! Tyle marzeń w mojej głowie zrodziło się dzięki Mr Wróblewskiemu!! Może kiedyś i ja "wpadnę" na chwilę na ląd, który jest sercem tej planety! Niech mnie Ktoś zabierze do Afryki!! :)
Ps. Czekam grzecznie na spotkanie z panem w Krakowie! :). Pozdro i dozo.
Gość: Nao-mi, user61-167.satfilm.net.pl
2010/09/17 14:28:50
No a ja się spotkałem w Toruniu... Było świetnie i na spotkaniu oprócz mnie była Pani z EMPIK-u. Świetne kameralne spotkanie, niestety nie mam wieści od Pawła - czy ktoś coś wie?
Gość: dorka, client-86-25-188-138.bsh-bng-012.adsl.virginmedia.net
2011/11/04 19:26:18
Cześć wróbelku tu dorka wszystkiego najlepszego.
|
|